Amerykanka oskarża Reserved o kradzież zdjęcia!

Nazywam się Rockie Nolan. Jestem 19-latką mieszkającą w USA. Poinformowano mnie ostatnio, że duża firma odzieżowa Reserved sprzedaje koszulki z moim zdjęciem.

Tak zaczyna się wpis w blogu youthoughtwewouldntnotice.com

źródło: webesteem / gazeta wyborcza

Wielka firma odzieżowa, znana marka, na pewno ktoś z Twoich znajomych, albo nawet Ty ma ciuch od Reserved, sklep w prawie każdym centrum handlowym, o ile nie w każdym, myślisz sobie – dziewczyna jest szczęściarą dostanie duże „odszkodowanie”…

Hehe, nie do końca… Gdy przeczytałem, że przeprosiny zostały wystosowane na Facebooku, oraz firma zaoferowała wielką kwotę 150$ zadośćuczynienia, żeby tego było mało, teraz chcą jeszcze kupić kolejne zdjęcia(oferując 15o$ za sztukę) – w tym  momencie wyleciałem z krzesła jak Małysz ze skoczni, tylko, że on zawsze ląduje na nogach, ja wylądowałem na plecach.

Aktualizacja:

komentarzy (3)

  1. Jakub
    Posted 16/06/2010 at 14:22 | Permalink

    Czytanie ze zrozumieniem się kłania. 150 $ to kwota za każde następne zdjęcie kupione przez Re od Rockie Nolan. Kwestia zadośćuczynienia za zdjęcie już wykorzystane jest cały czas negocjowana w korespondencji prywatnej.

  2. Posted 16/06/2010 at 15:03 | Permalink

    Jakub, natomiast interesujace jest to ze rozmawialem z autorką zdjęcia dzis w nocy na MSN’ie, bo okazalo sie ze to „stara znajoma” z deviantartu…

    Dziewczyna byla totalnie nieswiadoma ile sklepów i jak DUZA jest ta firma.
    Obecnie rozwaza wynajecie prawnika, wczesniej chciala isc na ugode.

    ATM, Reserved chce jej placic mniej niz przeiduje to ZAPF jako MINIMUM prawne w polsce, (tekstylia nadrukowane do 2000 szt – 7xx zł.)

  3. Posted 17/06/2010 at 00:25 | Permalink

    @Jakub: Dokładnie to miałem na myśli: „każde kolejne za kwotę zadośćuczynienia (150$). Jednak faktycznie we wpisie po przeczytaniu, można zupełnie inaczej zrozumieć sens. Dzięki. Już poprawiłem :)

Dodaj komentarz

Twój email nigdy nie będzie ogólnie dostępny. Wymagane pola oznaczone są *

*
*