Każdy kto zajmuje się tworzeniem stron www spotkał się w mniejszym lub większym stopniu z plagiatem. Czynu tego dopuszczają się firmy oraz pojedyńcze jednostki, starzy, młodzi, dziewczynki i chłopcy.
Często mówi się również o inspiracji, którą każdy interpretuje na swój sposób. Dla jednych jest to skopiowanie jednego motywu, pojedynczego elementu. Dla innych to zerżnięcie treści, układu ze zmianą koloru i twarzą ludzi uśmiechających się od ucha do ucha z nienaganną cerą i zębami bielszymi niż #fff
Plagiat dotknął wielu osób trudniących się, peryfrazując lekko “malowaniem a następnie wycinaniem i sklejaniem stron internetowych”. Należy również dodać, że w wielu przypadkach plagiatorzy nie potrafią przyznać się do błędu oraz okazać skruchy. Czasami co więksi cwaniacy są tak pewni swojej bezkarności, że nawet Nervosol nie pomaga.
Dzisiaj internet obiegła informacja, że niejaki Rafał Rula popełnił plagiat, z mało znanej osoby, stał się kimś rozpoznawalnym, peryfrazując ma chłopak ma parcie na szkło. Ja dowiedziałem się o tym przy pomocy wykopu i muszę przyznać, że takiego plagiatu to już dawno nie widziałem, z jednej strony było to dla mnie zabawne, z drugiej mogę nazwać to przeżyciem co najmniej szokującym. Dla mnie jesteś Rafale - Mojżeszem wśród wszystkich plagiatorów, jak nikt inny rozstąpiłeś ich szereg aby dosięgnąć Everestu sławy.
Jak widać tutaj plagiator dostał po łapkach, bo ani jego strona domowa, ani portfolio ani cokolwiek co ma z nim wspólnego nie działa, oprócz strony domowej, na której widnieją jakże wymowne przeprosiny:
Szczere PRZEPRASZAM dla wtajemniczonych. #off
A ja się pytam: Rafale, kogo Ty przepraszasz? Więcej można poczytać u Ludwika, na blogu.
Ostatnimi czasy plagiat podobnej skali dotknął misza (więcej można przeczytać na Jego blogu), z mało różnicą, że tutaj sprawa nie została tak mocno nagłośniona, może to nawet lepiej?
Kończąc ten mało świąteczny wpis, chciałbym życzyć: “Wspaniałych świąt Bożego Narodzenia oraz szampańskiego Sylwestra. Aby w przyszłym roku klienci byli mniej upierdliwi, mieli więcej wyrozumiałości oraz zaufania. Aby zlecenia opiewały na kwotę z kilkoma zerami więcej. Aby ostatnia kopia Internet Explorera 6 zniknęła raz na dobre. Aby mniej spamu trafiało na skrzynkę. Aby sprzęt potaniał, w szczególności iMac, to może sobie jakiegoś sprawię pod koniec przyszłego roku. Aby benzyna była tańsza. Aby sąsiad z góry nie rozpoczynał znowu wiercić po 1 w nocy. Aby plagiatów było mniej. Aby życie było lepsze i przyjemniejsze. Wszystkiego najlepszego!