Przemyślenia

Ostatnio wygląd bloga zmieniany był chyba z 10 razy, przepraszam bo mogło to wprowadzić niektórych w stan conajmniej zmieszany o ile to dobry przymiotnik opisujący ten dziwny stan, kiedy wchodzimy na stronę a jej wygląd zmienia się jak kobieta – przed makijażem i po.

Na początku miało być tu technicznie, graficznie i w ogóle cudownie, ale przyznam się bez bicia – nie mam czasu na to. Jest tyle miejsc w sieci, gdzie można poczytać o standardach, tworzeniu stron www, projektowaniu, że aktualnie sam nie wyrobiłbym się czasowo z publikacją wartościowych materiałów.

A więc co tu będzie można znaleźć w najbliższym czasie? Ano wszystko co mnie dotyczy. Od głupich filmików, które naprawdę są czasem dobrą odskocznią od pracy i tego ciągłego biegu za czymś, po moje dziwne dość nieskładne przemyślenia odnośnie muzyki oraz napiszę dość ogólnikowo – życia. Ale nie będę pisał o tym, ile łyżeczek cukru wsypałem do porannej kawy, albo o tym, że komar mnie ugryzł w nadgarstek.

W kilku słowach postaram się opisać co ostatnimi czasy miało miejsce:
Skończyłem liceum, napisałem maturę, miałem wypadek samochody – żyję, szukam pracy we Wrocławiu – cały czas szukam, byłem na kilku rozmowach kwalifikacyjnyc – Wrocław – bardzo fajne miasto,  studia? docelowo będzie to politechnika we Wrocławiu, szukam mieszkania we Wrocławiu, no i rzecz jasna projekt za projektem goni kolejny projekt.

Muzycznie? Było kilka nowych albumów. „Powrócifszy” Warszafskiego Deszczu, „Muzyka emocjonalna” Pezeta – zawiodłem się troszkę oraz to na co czekałem od kilku miesięcy. Ortega Cartel – Lavorama! Polecam. Kurier przyniósł dzień po premierze. Miód, orzeszki, prażynki…

komentarzy (1)

  1. Dawid
    Posted 20/07/2009 at 20:38 | Permalink

    No dobra płytka Ortegi Cartel. WFD też dobry stuff wydał.

Dodaj komentarz

Twój email nigdy nie będzie ogólnie dostępny. Wymagane pola oznaczone są *

*
*